Gmina Jabłoń - www.jablon.pl


Idź do treści

Rocznica bitwy pod Kolanem i Holedernią

Aktualności

26.11.2015


W dniu 18.XI.2015 w Kolanie z udziałem władz lokalnych Agnieszki Kuniszyk Przewodniczącej Rady Gminy w Jabłoniu, Zbigniewa Milaniuka dyrektora Szkoły Podstawowej im. Amelii hr. Łubieńskiej, pocztu sztandarowego tejże szkoły, pracowników instytucji kultury Ewy Abramczuk, Danuty Kliszczewskiej, przedstawicieli zespołu "Prządki", mieszkańców Kolana, Kolona - Kolonii i Holenderni odbyła się uroczystość upamiętniająca bitwę pod Kolanem i Holendernią, która stoczyła się podczas powstania styczniowego 18.XI.1863. Pamięć o tamtych wydarzeniach wśród tutejszych mieszkańców Kolana, Kolana - Kolonii i Holenderni wciąż żyje. To tu zadano nieprzyjacielowi dotkliwe straty.

Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą za poległych powstańców odprawiona w kościele NMP w Kolanie przez ks. proboszcza Janusza Sutryka. Po uroczystościach kościelnych wszyscy uczestnicy uroczystości przeszli na miejscowy cmentarz. Tam pod pomnikiem powstańców zostały złożone kwiaty i zapalone znicze, które w imieniu społeczeństwa gminy Jabłoń złożyła Agnieszka Kuniszyk, przewodnicząca Rady Gminy w Jabłoniu, pracownicy instytucji kultury, przedstawiciele zespołu Prządki, oraz mieszkańcy miejscowości. Wspólnie z ks. proboszczem pod pomnikiem na cmentarzu odbyła się wspólna modlitwa za poległych w obronie Ojczyzny. Antoni Saweczko wyrecytował wiersz okolicznościowy. Po części oficjalnej wszyscy udali się do szkoły na część artystyczną, gdzie wysłuchali recytacji poezji historycznej w wykonaniu uczniów przygotowanych przez Aleksandrę Dzyr.

Jednym z głównych bohaterów bitwy pod Kolanem i Holendernią był ppłk. Karol Krysiński, najzdolniejszy i najwytrwalszy dowódca powstania na Lubelszczyźnie i Podlasiu. Przybywając dnia 18.XI.1863 do Kolana miał zamiar zatrzymać się tu na odpoczynek wraz z oddziałem ppłk. W. Wróblewskiego. Krysiński dowiedziawszy się o pościgu połączył siły z mjr. Hryniewieckim i postanowił przyjąć bitwę. Jazda Wróblewskiego pozostała w Kolanie, a piechota została rozstawiona na skraju lasu Holenderni, gdzie były już przygotowane pozycje powstańców. Ostrzał artyleryjski z lasu zmusił Rosjan do wycofania się. Ich straty były znaczne i wyniosły 160 zabitych i rannych. Straty Polaków- 16 zabitych i 40 rannych. Krysiński szybko opuścił Kolano staczając jeszcze kilka poważnych bitew. Mieszkańcy Kolana i Holenderni mogą być dumni, gdyż na ich terenie rozegrała się jedna z niewielu zwycięskich bitew stoczonych przez Polaków stając się ważnym epizodem powstania styczniowego na Ziemi Parczewskiej. Chociaż niepodległości Polsce nie przyniosła to po raz kolejny udowodniła, że "…jeszcze Polska nie zginęła…".

Filia Gminnej Biblioteki Publicznej w Kolanie

 
WsteczPlayDalej

Powrót do treści | Wróć do menu głównego